Co najbardziej lubi Kasia Tusk

ImageKasia nie może się oprzec dwóm rzeczom, słodyczom i zakupom.


ImageFakt spotkał córkę premiera w jednej z trójmiejskich galerii handlowych  na bardzo słodkich zakupach. Później w butikach Kasia spędziła kilka godzin. Przymierzała buty, oglądała bieliznę i wieczorowe suknie. W końcu zdecydowała się na bluzkę w markowym sklepie. I wyraźnie zadowolona od razu poszła zakupy uczcić w sąsiedniej cukierni.

Jestem strasznym łakomczuchem – przyznała się dopiero niedawno dziennikarzom. – Mogłabym żyć bez telefonów i samochodów, ale nie bez czekolady – wyznała.

W cukierni Kasia Tusk zamówiła wielki puchar, w którym znalazły się lody, bita śmietana i owoce. A wszystko to oczywiście polane mnóstwem czekolady. Taki deser z pewnością poprawi humor i pomoże zapomnieć o wszystkich smutkach. Daje też siłę do tego, by aktywnie spędzić dalszą część dnia. Mało co bowiem wyczerpuje tak, jak bieganie po wielkiej i zatłoczonej galerii handlowej – czytamy w Fakcie

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.