Cieleckiej bąbelki nie uderzają do głowy

Magdalena Cielecka to bardzo dziwny przypadek człowieka. Aktorka nawet po wypiciu większej ilości alkoholu ma niewykrywalną jego ilość w organizmie.


Ostatnio w towarzystwie Andrzeja Chyry pojawiła się na otwarciu nowego butiku. Jak to zawsze bywa na takich uroczystościach serwowano wyśmienitego szampana. Gwiazda nie szczędziła sobie sięgać po kolejny kieliszek i w rezultacie wypiła nie mało. Po wszystkim wsiadła do swojego auta i odjechała. Kilka minut później została zatrzymana przez policję na kontrole. Po dłuższej rozmowie z funkcjonariuszami kazano jej dmuchnąć w alkomat. Trochę się opierała, ale w końcu dmuchnęła. Ku zdziwieniu wszystkim licznik pokazał 0,00. Wszyscy zastanawiają się czy szampan był nie taki czy alkomat zepsuty. Jedno jest pewne, cud się zdarzają.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.