,  

Ciekawe komu d*** dała, że się tam znalazła?! Sara May

 Sara May na swoim blogu wypowiedziała się a właściwie opisała co myśli o Opolu.


A właściwie o tegorocznym festiwalu w Opolu. W zasadzie nikt jej się nie podobał i na nikim nie zostawiła suchej nitki.

Jak tu obejrzeć festiwal w Opolu i nie mieć „srającej" miny. Jak to zrobić żeby usłyszeć w tym bagnie muzykę?Najlepiej byłoby zatkać sobie uszy, bo więcej muzyki jest w ciszy niż w Opolu.

Jedynie co to aktorom się upiekło, gdyż : Każdy aktor występujący dziś na scenie zaśpiewał czyściej niż KASA (w sumie to on mówił, bo śpiewać się nie nauczył bidak) .

A aktorzy to

Powiem szczerze, że koncert aktorów było dobrym pomysłem. Byli fajni, emocjonalni i prawdziwi. Biła do nich radość, której brakuje naszym Kopaniom i innym Lesz'czom.

Dalej można się więcej dowiedzieć.

do tego sepleniący jak zwykle Mezo i lansowany od jakiegoś czasu na siłę Pectus nie porwali występami. Smędzili prawie wszyscy z Pinnawelą na czele. Z taką piosenką to na pogrzeb a nie na festiwal. Odgrzewany stary kotlet czyli męska połówka Maanamu to dowód na to, że czasem lepiej zachować dobre imię z dawnych lat i nie starać się podbijać rynku ponownie. To co sprawdzało się w latach 80 niekoniecznie musi oddziaływać w dzisiejszych.

Najlepsze na końcu : A Candy girl ? Ani głosu to nie miało, ani piosenka dobra. Ciekawe komu dupy dała, że się tam znalazła?

Steczkowskiej też się nie upiekło.

Nikt jednak nie był w stanie przebić Steczkowskiej. Muzyczna sraczka numer 1. Od 15 lat nie nauczyła się wydobywać dolnych dźwięków, które jej zanikają. Jedyne co potrafi to prezentować te psychodeliczne wysokie wrzaski.

Tak więc po chwili mocnych wrażeń, popatrzcie na Sarę May w nowej sesji zdjęciowej.














VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.