Cichopek ma braki z psychologii?

Jestem przecież magistrem z tej dziedziny

Kasia Cichopek w jednym z wywiadów skrytykowała zachowanie marki zmarłej niedawno dziewczynki, Madzi. Aktorka miała powiedzieć

– Po śmierci Madzi mogła bać się oceny innych ludzi, mogła bać się bliskich. Jeśli bała się rodziny nie mogła jej mówić wcześniej: jestem zmęczona, szukam pomocy, ratujcie mnie. Tym bardziej, że żyjemy w kraju, w którym wszyscy oczekują od kobiety, że będzie bardzo silna. Niektórzy w wielkim stresie mają efekt zająca, czyli najpierw stają jak wryci, nie wiedzą, co mają robić, a później uciekają i działają w afekcie. Ponadto, jeśli ktoś zacznie w takiej sytuacji kłamać, to nie może już później przestać i brnie w tych kłamstwach. Taka osoba jest po prostu sparaliżowana strachem.

Robert Zajonc natomiast wymyślił coś co nazywa się „efektem czystej ekspozycji”

Najprościej mówiąc polega on na tym, że im częściej się z czymś spotykamy to tym większą darzymy to sympatią. Termin ma się nijak do zachowania matki zmarłej dziewczynki z Sosnowca – powiedział Faktowi prof. Janusz Czapiński. Sam Czapliński o takim efekcie nigdy nie słyszał.

Skąd więc aktorka wzięła takie powiedzonko?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.