,  

Ciche dni u Marcinkiewiczów!

 W sobotę się pokłócili i nadal nie rozmawiają!


W sobotni wieczór Kazz i jego młoda Isabel byli na potańcówce w Nine, warszawskim ekskluzywnym klubie nocnym. wietnie się bawili w końcu Marcinkiewicz nie wytrzymał, opadł z sił i wyszedł. Kilka niemiłych słów między małżonkami, on zostawia ją na środku ulicy i idzie przed siebie. Sobotnia awantura spowodowała, że dziś małżonkowie nadal się na siebie dąsają.

Marcinkiewiczowie niedawno kupili mieszkanie. Wczoraj byli widziani w sklepie meblowym, jednak wybór mebli w atmosferze dąsów nie był najprzyjemniejszy.

Oglądali meble nie spoglądając w swoją stronę. I rzadko się odzywali. A ze sklepu wyszli wyraźnie zniesmaczeni – donosi Fakt.

Każde wydarzenie Isabel od razu przenosi na swój blog, tym razem napisała:

W życiu najpierw na wszystko jeszcze jest jeszcze za wcześnie, a później – po prostu – jak zwykle na wszystko za późno.

Psycholodzy radzą Marcinkiewiczowi, by się godził na jej potrzeby i nie pokazywał zazdrości. No cóż widziały gały co brały, niech teraz się dostosowują.

Foto 1
Foto 2
Foto 3

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.