Cezary Pazura oglądał przyrodzenia kolegów

Michał Pieściuk / newspix.pl

Patrzył kto ma jakiego, duży czy mały?

Cezary Pazura u Szymona Majewskiego opowiedział jak to było w szkole teatralnej na pierwszym roku, gdy z chłopakami prześcigali się w podglądaniu siebie nawzajem pod prysznicem.

– Pamiętam, że na pierwszym roku studiów w szkole teatralnej – a nas tam było kilkunastu – każdy był ciekawy, kto ma jakiego – powiedział przed kamerami aktor. Nikt nie miał wątpliwości, o „jakiego” mu chodziło. Prowadzący natychmiast wyczuł temat i spróbował wyciągnąć więcej informacji. Udało się.

– Podczas mycia komisyjnie otwierało się każdemu prysznic – kontynuował Pazura, i co raz bardziej rozwijał temat widząc jaką reakcję wywołał w widowni.

– Ja byłem jedyny, którego nigdy nie złapali, bo tak się wiłem i zakrywałem – rzekł z dumą Czarek.

Czy w końcu go złapali?

Czytaj też: Damięcki o kulach. Sport to zdrowie?

źródło: Fakt.pl

kapif

mazur

Michał Pieściuk / newspix.pl

Michał Pieściuk / newspix.pl

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.