Cerekwicka – „Nie zostałam zdradzona”!

 Musiała się pochwalić, że nie została porzucona.


Kasia Cerekwicka już ma za sobą kilka nieudanych związków. Chwaląc się tabloidom o nich , chyba się nie dziwimy, że jej związki raczej się rozpadają. Chociaż nie to akurat musi być powodem rozpadu takiego.

O swoim ostatnim chłopaku, który wręczył Cerekwickiej pierścionek zaręczynowy a który w końcu trafił za okno, już czytaliśmy. Teraz piosenkarka postanowiła  opowiedzieć więcej o sobie, jakby układała ogłoszenie matrymonialne.

Nie należę do dziewczyn, które pożerają litr lodów i wypłakują się w ramionach przyjaciółek – zwierza się tygodnikowi Na żywo. Czasem, jak to kobieta, kupuję coś, co mi się podoba. Kiedy indziej idę ze znajomymi na imprezę, czy spotykam się z kimś pozytywnie zakręconym. Mam to szczęście, że moje rozstania nigdy nie były traumatyczne, bo nigdy nie zostałam zdradzona
.

I chociaż tabloid nie dopytywał się aż takich szczegółów, Cerekwicka ciągnie dalej.

Wierzę, że wszystko, co najlepsze jeszcze przede mną. Zawsze czerpałam inspirację z obecności mężczyzn w moim życiu, ale nie rozumiem kobiet, które po rozstaniu natychmiast znajdują sobie nowego partnera. Nie mieści mi się w głowie, jak można być z kimś bo "samej mi się nudzi" czy "nie umiem żyć bez faceta". Mam koleżanki, które płaczą w domu, że są same, a ludzie prorokują, że zostaną starymi pannami. Nie rozumiem tego. Nie szukam ideału, ale nic na siłę.

Ogłoszenie matrymonialne czy promowanie siebie?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.