,  

Boruc pobił kolegę

ImageArtur Boruc lubi koło siebie szum i lubi wywoływać skandale.


Polski bramkarz pobił po treningu, swojego kolegę z Celticu Aidena McGeady'ego . Sytuacja miała miejsce w ostatnią sobotę w trakcie treningu przed meczem Pucharu Szkocji, w którym Celtic zmierzył się z Queen's Park.  Już na boisku dwaj piłkarze mieli sobie wiele do powiedzenia, ale finał ich rozmów rozegrał się w szatni. W pewnej chwili Borucowi puściły nerwy i rzucił sie z pięściami do wiele niższego i lżejszego piłakrza z pięściami. Zanim Aiden sie zorientował i juz ruszał w kierunku Artura by mu oddać, koledzy weszli w akcję i rozdzielili dwóch bojowników.

Po takiej akcji każdy przypuszczał, że nie obędzie się bez kar. Ale menedżer Celtiku Gordon Strachan nie zrobił z tym nic.

To, co widzieliśmy na treningu, nie było niczym innym, co widzieliśmy już wcześniej. aden z piłkarzy nie zachował się niewłaściwie. Wszyscy krzyczeli i walczyli na treningu, jak zwykle. Tutaj nie doszło do niczego nadzwyczajnego. Duch w drużynie jest bardzo dobry – tłumaczył Strachan.

Dodał również, że nie będzie żadnych kar tym razem. Boruc nie pierwszy raz użył siły wobec swoich kolegów. Ponad rok temu podczas meczu eliminacyjnego do Ligi Mistrzów ze Spartakiem Moskwa, polski bramkarz tak bardzo zdenerwował się na innego piłkarza Celtiku Lee Naylora, że… zaczął go dusić– jak donosi Fakt.

Tyle , że McGeady to równie dobry zawadiaka i za niedawne ubliżanie Strachanowi, został ukarany karą pieniężną 30 tys. funtów jak również zawieszeniem na dwa tygodnie. Cała sprawa zakończyła się zwycieztwem Celticu w rozgrywanym meczeu , więc tyle z tego dobrego.

foto/fakt

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.