,  

Bodnar w obronie Górniak!

ImageBartosz Bodnar, tajemniczy przyjaciel, kochanek Edyty Górniak stanął w jej obronie.


Bardzo się cieszę, że Edyta udzieliła takiego wywiadu. Dzięki niemu po raz pierwszy pokazała inną stronę rozstania ze swoim mężem. Ona wreszcie powiedziała prawdę – powiedział Bodnar w rozmowie z Faktem.

Bodnar dodał, że w końcu Edyta powiedziała prawdę o jej małżeństwie, że dzięki temu mogliśmy poznać ją z innej strony. Choć zna sie z Edytą dopiero pół roku, świetnie ją zna, rozumie i podziwia.  I choć plotkuje się, że to on jest głównym powodem rozstania piosenkarki z mężem, on takim faktom zaprzecza.

Jesteśmy tylko przyjaciółmi – mówi zdecydowanie.

Wywiad Edyty wzbudził spore zainteresowanie, internauci potępiają Edytę za pranie brudów publicznie.

To nie Edyta zaczęła. Od tygodni bez jej udziału brudy się prały, więc lepiej było powiedzieć prawdę, inaczej świat znałby tylko jedną stronę – mówi Bodnar. – A co do internetu, to za moją namową Edyta tam wcale nie zagląda. To miejsce, gdzie opluwa się wszystko i wszystkich – dodaje.

W wywiadzie Edyta powiedziała, że była zamknięta w klatce, którą zbudował jej mąż. Nie mogła sama decydować a co dopiero wyjść do sklepu.

Od początku wszyscy pokazywali na zdjęciach biednego Darka. Dobrze, że świat się wreszcie dowiedział, jak było. Edyta i tak była delikatna, subtelna i zachowała się z klasą. To duża odwaga dać taki wywiad i dobrze, że ona się odważyła
– opowiada Bodnar.

Czy Edyta przeraziła się reakcją ludzi , gdy wyznała niby całą prawdę o swoim życiu?

Ten wywiad ją oczyścił. Teraz czuje się lżej. Ona wcale nie potrzebuje teraz wsparcia, bo stała się radosną i silną kobietą – kończy.

Fajnie mieć takiego obrońcę. To tak jak Krupa, tylko Edyta nie widzi jeszcze tego. Opiekuje się nią, broni. Przyjacielsko zamieszka z nią , razem będą prowadzać synów do  jednego przedszkola. Nie łatwo takiego przyjaciela znaleźć, który bezinteresownie zaopiekuje się zbłąkaną owieczką nie oczekując nic.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.