Bezczynność mnie zabija- Anna Mucha

 Już niedługo zacznie się nowa edycja You Can Dance, będzie gorąco! Po raz pierwszy i mamy nadzieję, że nie ostatni zobaczymy na stołku jurora Annę Muchę.


Anna Mucha przed edycją w TV nowego You Can Dance udzieliła wywiadu Super Expressowi o tym kogo broniła a co ją zabija.

Jak wspominasz wyjazd z uczestnikami YCD do Tel Awiwu?

wietnie. Niektórzy z nich przeszli totalne metamorfozy. Dla nas, jurorów, to bardzo cenne widzieć, jak przeżywają emocje. Ja nie chcę być tylko ich obserwatorem, ale chcę uczestniczyć w tych emocjach.

Miałaś czas na zwiedzanie?

– Codziennie wstawaliśmy około 6 rano i pracowaliśmy do późnej nocy. Jednym słowem: na nic nie było czasu. Miałam jednak szczęście zostać dłużej i zobaczyłam, jak wygląda Tel Awiw.

Podobno ostro kłócisz się z pozostałymi członkami jury?

Iskry nie lecą, ale nie będę oszukiwać i mówić, że należę do osób, które pokornie patrzą, jak moje ukochane "dzieci" są odsyłane z powodu braku techniki. Jeśli kogoś pokocham, to będę go broniła do ostatniej kropli krwi. Nie oceniam techniki, bo nie mam o niej zielonego pojęcia.

To co w takim razie oceniasz?

Widzę emocje. Najfajniejsze są pierwsze wrażenia. Do każdego z uczestników trzeba podchodzić indywidualnie. Zdarzało się, że płakałam z tymi, którzy odchodzili. Czuję się odpowiedzialna za te osoby, przy których się upierałam. Nie są to łatwe sytuacje. Czasem upierałam się przy kimś, kto ostatecznie nie dał sobie rady, ale przeszła znakomita "14". Wśród nich są fenomenalne dziewczyny…

– Stawiasz na kobiety?


Myślisz, że chcę wyhodować żmiję na własnej piersi? Daj spokój (śmiech). Jest też kilku facetów, którzy są megacharakterni, kryją w sobie tajemnicę.

– Masz czas na inne zajęcia?

– Tak. Mam czas na rozwój zawodowy i prywatny.

 – Nie przeraża cię nadmiar obowiązków?

 – Uwielbiam być zajęta. Bezczynność mnie zabija.

Pamiętajcie już w tę środę o 21:30 pierwszy odcinek nowego You Can Dance.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.