Anna Mucha promuje swój film

Opowiada o córce

Anna Mucha tuż przed świętami obiegła wszystkie telewizje śniadaniowe, w których opowiadała o swoim filmie Wędrowcy- Wigilia 2010.  Aktorka zaczęła od Kawy i cherbaty, poprzez Pytanie na śniadanie, skończyła na Dzień Dobry TVN.

Ania opowiedziała fabułę filmu, to dla tych którzy go nie obejrzeli tuz przed świętami. Opowiedziała, kiedy ma zamiar wrócić do pracy a kiedy o niej pomyśli  patrzy na córkę i  wtedy myśli pracy się oddalają.

W studio Ania pojawiła się w białej zwiewnej sukni, na to czarna marynarka, botki i gołe nogi.

W studio Anię przyjęli piękna Magda Mołek i Andrzej Sołtysik, który wyjawił ciąże Ani.

O samym filmie, kim jest w tej roli Mucha?

Twórca!

I jeszcze:

Matka, żona… Nie wypadajmy z obiegu – kochanka.

Skąd pomysł na film?

Zawsze go miałam w sobie. Zawsze byłam ciekawa, jak inni spędzają święta, zawsze byłam ciekawa, czy rzeczywiście jest tych 12 potraw w innych domach, czy na przykład jest zwyczaj czytania Biblii. Ten dokument nie jest eksperymentem socjologicznym. To nie są tylko i wyłącznie suche fakty, poza tym, że oczywiście kończy ten materiał pewna statystyka, no to jednak jest tam dużo emocji, dużo różnych nieprzewidywalnych przez nas sytuacji.

Kamera wchodzi na żywioł, wszyscy mieliśmy małe kamery Sony, które są takie dosyć poręczne. Zresztą z tymi samymi podróżowałam po Azji, więc okazuje się, że można z tego nakręcić fajny materiał.

Jaki jest morał z tego filmu?

Wiesz co, ja uwierzyłam w cud wigilijny i uwierzyłam w to, że jest pięknie. Ale dużo osób, które już widziało ten dokument, zwraca uwagę na inne rzeczy. (…) Ja widzę optymistyczną stronę tego dokumentu, dużo osób skupia się na tym, że komuś odmówiono.

O Stefani- córce

Trafiłam chyba na jakiegoś cudownego anioła, ponieważ śpi, pozwala mi na różne rzeczy, chowa się zdrowo.

 

Twórca!

I jeszcze:

Matka, żona… Nie wypadajmy z obiegu – kochanka.

Skąd pomysł na film?

Zawsze go miałam w sobie. Zawsze byłam ciekawa, jak inni spędzają święta, zawsze byłam ciekawa, czy rzeczywiście jest tych 12 potraw w innych domach, czy na przykład jest zwyczaj czytania Biblii. Ten dokument nie jest eksperymentem socjologicznym. To nie są tylko i wyłącznie suche fakty, poza tym, że oczywiście kończy ten materiał pewna statystyka, no to jednak jest tam dużo emocji, dużo różnych nieprzewidywalnych przez nas sytuacji.
Kamera wchodzi na żywioł, wszyscy mieliśmy małe kamery Sony, które są takie dosyć poręczne. Zresztą z tymi samymi podróżowałam po Azji, więc okazuje się, że można z tego nakręcić fajny materiał.

Jaki jest morał z tego filmu?

Wiesz co, ja uwierzyłam w cud wigilijny i uwierzyłam w to, że jest pięknie. Ale dużo osób, które już widziało ten dokument, zwraca uwagę na inne rzeczy. (…) Ja widzę optymistyczną stronę tego dokumentu, dużo osób skupia się na tym, że komuś odmówiono.
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

1 osoba skomentowała artykuł: Anna Mucha promuje swój film

You must be logged in to post a comment.