Alicja jest maskotką!

 Za granicą w każdym jury zasiada taka maskotka…


Jan Nowicki zabrał głos w sprawie niedoświadczonej Alicji Bachledy-Curuś, która zasiadła w jury podczas Festiwalu Filmów w Gdyni. O młodej i sławnej  aktorce ciągle się mówi, dyskusji nie ma końca.

Jan Nowicki ma swoją teorie na temat Ali jako jurorki.

To zawracanie głowy z robieniem afery z tego, że Alicja Bachleda-Curuś zasiadała w jury w Gdyni. W każdym jury za granicą jest taka maskotka. Zawsze się bierze jakąś popularną aktorkę piękną i młodą, by była taką ozdobą. Tam są przecież inni od tego, żeby decydować o poziomie filmów i rozmawiać merytorycznie
– mówi w rozmowie z Faktem Jan Nowicki. – Nie upatruję w tym niczego nagannego. Nie ma tu żadnej sensacji – upiera się aktor.

Dzięki romansowi ze znanym światowej sławy aktorem Colinem Farrellem, nagle każdy chce by do niego przyjechała Alicja Bachleda-Curuś. Bo przecież nie zagrała w jakimś kasowym filmie, ani nie była nominowana do Oskara.

– Pani Bachleda w niczym mi nie przeszkadza. Niech sobie tam będzie. adna dziewczyna, coś tam dzióbie na zachodzie – podsumowuje karierę Ali pan  Jan.

Dobrze, że mamy jedną dziewczynę, która zdobyła znanego aktora. Nie należy z tego wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Nie wiem, jaka to jest aktorka. W życiu jej nie widziałem na ekranie. Ale co to za różnica? Trzeba się cieszyć, a nie robić aferę . To tylko maskotka – skwitował aktor.

Czytaj też: Szyc i Karolak piją w aucie
źródło: Fakt.pl

Kapif

Kapif
 Mazur

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.