|
W 611. odcinku M jak Miłość do obsady serialu dołączy znany prezenter Krzysztof Ibisz! I zagra niemal samego siebie - gwiazdę telewizji, Adama Butora.
W serialu zamieni się w donżuana i pogromcę damskich serc. Uwodzicielskie spojrzenia słać będzie Asi, Kindze i każdej kobiecie w zasięgu wzroku. Za to prywatnie, K. Ibisz jest romantykiem i wiernym mężem.
Swoją żonę - aktorkę Annę Nowak, dobrze znaną widzom z Niemiec -poznał jako nastolatek. Pierwszy raz zobaczył ją w ognisku teatralnym dla młodzieży przy Teatrze Ochoty. Dziś wspomina:
- Ania Nowak miała 16 lat. Od początku wiedziałem, że to mój człowieczek. Takie czarne włoski, czarne oczka... Śliczna i z piegami!
Po kilku miesiącach, młodzieńczy związek rozpadł się. Ale po latach, para spotkała się znowu. Razem studiowali w łódzkiej Filmówce, a później oboje pracowali w warszawskim Teatrze Studio. A gdy gwiazdor rozwiódł się z pierwszą żoną (z tego związku ma syna Maksymiliana), młodzieńcza miłość powróciła ze zdwojoną siłą!
- Wysyłałem Ani po kilkadziesiąt sms-ów dziennie. Dopiero po pewnym czasie odważyłem się zaproponować jej spotkanie - wyznaje K. Ibisz. - Kiedy wszedłem do jej mieszkania, Ania przestraszona, cofnęła się. Przytuliłem ją i powiedziałem, iż czuję się, jakbym po latach wrócił do domu
Zakochani pobrali się w 2005. roku. A w kolejnym roku zostali rodzicami małego Vincenta.
- Zawodowo... jestem szczęśliwym człowiekiem, bo lubię swoją pracę. Prywatnie, jestem ojcem dwóch synów i to jest najważniejsze - mówi gwiazdor.
Dla rodziny jest gotów na każde poświęcenie. Myśląc o synach, zrezygnował nawet z uprawiania boksu i większości sportów ekstremalnych.
- Przez pewien czas myślałem o skokach spadochronowych, ale już je sobie odpuściłem. Nigdy nie skoczyłbym też na bungee - zapewnia aktor. - Wyznaję zasadę, że jak się ma dzieci, to nie gra się w rosyjską ruletkę.
Czy któryś z juniorów pójdzie w ślady taty i stanie kiedyś przed kamerami? Czas pokaże. Na razie, widzowie muszą się zadowolić oglądaniem Ibisza - w serialu M jak Miłość już w najbliższy poniedziałek!
A już wkrótce - na naszych stronach internetowych - ekskluzywny wywiad z popularnym prezenterm. Śledźcie uważnie...
Kasia Cichopek dostała główną rolę w serialu Tancerze! Rozmowy na temat zatrudnienia Kasi trwały kilka tygodni, ale udało się osiągnąć sukces. Aktorka dostała wymarzoną rolę i teraz będzie już znana nie tylko dzięki "M jak miłość". To świetny prezent dla świeżo upieczonej mężatki, która miała już dość kąśliwych uwag na temat tego.
Kasia w "Tancerzach" pojawi się dopiero w przyszłym roku. Kto poza nią wystąpi? Tego nie wiadomo, bo TVP jak zwykle nabiera wody w usta. Czy to oznacza, że Cichopek zniknie z M jak Miłość? Aktorka wyklucza taką ewentualność, bo tak naprawdę zależało jej przede wszystkim na nowych wyzwaniach, a nie na pożegnaniu się z serialem, który przyniósł jej ogromną popularność. I ogromne pieniądze.
Jeśli więc wydaje się Wam, że Kasia kiedykolwiek odejdzie z "M jak Miłość" - to się mylicie. Tej pary nikt i nic nie rozłączy. Są razem "na dobre i na złe".
info zaczerpnięte ze strony M jak Miłość
|